Po burzliwych naradach jury złożone z artystów i osobowości świata kultury przyznało autorom i autorkom prac prezentowanych na wystawie nagrody o łącznej wartości 44 000 złotych. Krzysztof Garbaczewski, Zofia Gołubiew, Katarzyna Janowska, Tomasz Lipiński oraz Jacek Poniedziałek podczas dwudniowych obrad wyłonili laureatów i laureatki Krakowskiego Salonu Sztuki w pięciu kategoriach. Jurorzy podejmowali decyzje, kierując się wyłącznie oceną pokazanych prac – na czas ich wizyty w Pałacu Sztuki informacje o autorach i autorkach zostały zakryte. Przyporządkowanie prac do poszczególnych kategorii pozostawiono w gestii jurorów, tak więc możliwe było na przykład przyznanie tytułu Obrazu Roku pracy wideo, a Obiektu Roku – olejowi na płótnie.

Grand Prix Krakowskiego Salonu Sztuki, w wysokości 20 000 złotych, przyznano NO_PIC_NO_CHAT i MISS_Keymo. W uzasadnieniu czytamy: „Praca wydobywa na światło dzienne to, co zazwyczaj ukryte. To dzieło wyzywające, zarówno wobec salonowości, jak i otaczającej nas rzeczywistości. Pokazując darkroom po polsku, «Slideshow» buduje transgresywną opowieść o współczesnej seksualności”.

Tytuł Obrazu Roku zdobyła praca Aleksandry Młynarczyk-Gemzy. „To przejmująca, pełna niepokoju praca splatająca dwie osobne istoty w jedną” – czytamy w uzasadnieniu. „Pies i dziewczyna, jednocześnie drapieżne i rozleniwione, budują niejednoznaczny obraz kobiecości”.

Nagrodę w kategorii Obiekt Roku przyznano Marii Luizie Pyrlik. „To procesualna praca odnosząca się do kwestii ekologicznych. Sztabka popiołu ze spalonego drewna podana na pozłacanej desce dębowej skłania do myślenia o płonących lasach na całym świecie” – uzasadnia swój wybór Jury.

Działaniem Roku okazało się wideo Bartosza Bieleni i Jaśnimy Polak – według Jury ich praca w „bezpretensjonalny, humorystyczny sposób odnosi się do dzieł współczesnych artystów teatralnych. Opowieść o prokrastynacji, która zawiera się w gadaniu o działaniu, podsumowuje problemy pokolenia millenialsów”.

Z kolei Dziełem Medialnym Roku została praca Konstancji Nowiny Konopki. Jury w uzasadnieniu wskazało, że „zderzenie elementów z różnych dziedzin życia, buduje wciągającą, wieloelementową pełną fantazji narrację wizualną. «Bóg, honor, ojczyzna i morze» to opowieść o wielokulturowej, różnorodnej Polsce, widzianej oczyma «wariata z Sopotu» (jak nazywa go autorka)”.

Swojego faworyta wybrali też odwiedzający wystawę widzowie: Nagrodą Publiczności wyróżniono Mazdę Isphahan, która otrzymała 85 głosów. W głosowaniu oddano łącznie 804 głosy. Wysokość każdej z powyższych nagród wyniosła 6000 złotych.

W trakcie sobotniej gali ogłoszenia nagród, Ewa Łabno-Falęcka oraz Katarzyna Falęcka wręczyły Stypendium Twórcze im. Wojtka Falęckiego, prywatną nagrodę upamiętniającą przedwcześnie zmarłego krytyka sztuki. Stypendium, w wysokości 10 000 złotych, trafiło do Dominiki Kapusty. „Naszym jedynym kryterium było to, co nas zaciekawi na Salonie” – mówiła ze sceny Ewa Łabno-Fałecka, ujawniając nazwisko stypendystki. „Przepiękna praca w takiej minimalistycznej formie, która zawiera to, co w życiu najważniejsze: ból, smutek, cierpienie, ale też nadzieję”.